A DZ061 P1270007-1 Grzyb Mirz080 1 Zabytkowy dom 1 IMG 0701-1

Grzybowa Góra-Mirzec 05.12.2012

Super User. Opublikowano w Rajdy Skarżyskie Rok 2012

Zauroczeni Mircem, czyli czasem warto spóźnić się na bus.  Do Mirca wyruszyliśmy 5 grudnia z Grzybowej Góry. Trasa prowadziła dla nabrania rozpędu dużym łukiem prze pola i las. Szło się fantastycznie, bo wszystko przyprószył świeży śnieg i nawet „dziewiczy asfalt” szosy, która pojawia się w środku lasu i prowadzi od leśnego stawu do szosy

Wąchock – Mirzec, wyglądał ładnie. A już leśne ścieżki czarnego szlaku to sama radość dla stóp i oczu!  Tak pozytywnie naładowani dotarliśmy do Mirca, gdzie niespodziewanie okazało się, że nasz bus akurat odjechał i następny będzie za godzinę. Kto czekał zimą godzinę na przystanku, ten sobie łatwo wyobrazi, jacy byliśmy szczęśliwi! Ale tu zaczął działać czar Mirca i wszystko się zmieniło. Lekko niepewnie weszliśmy  na teren niewielkiego parku z pięknym okazem wiązu i uroczym modrzewiowym dworkiem, który należał niegdyś do znanych z patriotyzmu państwa Jadwigi i Józefa  Prendowskich,. Oczywiście, aparaty fotograficzne aż się rozgrzały, a tu nagle przebiega nam drogę czarny kot, a w drzwiach dworku pojawia się mężczyzna. Każdy by wiał, ale nie my. I słusznie, bo kot niegroźny, a mężczyzna zaprosił nas do środka. A tam piękna sala bankietowa, eleganckie łazienki i przemiła właścicielka obiektu, która chętnie opowiada historię dworku i jego renowacji.  Ale to nie koniec atrakcji! Zawędrowaliśmy do kościoła pod wezwaniem św. Leonarda. Andrzej uznał jego bryłę, delikatnie mówiąc, za brzydką. Nie zgadzam się z tą opinią – klasycystyczny kościół wygląda niezwykle oryginalnie, a rzeźba przedstawiająca jego patrona zachęca do rozmów z mieszkańcami Mirca na temat świętego i innych znajdujących się w pobliżu figurek.  Ludzie tu mili, o wszystkim poinformują, ciekawostki opowiedzą canadianviagras.com. Aż żal, że bus już nadjechał. A Mirzec ma jeszcze wiele innych atrakcji – zostawiamy je sobie na kolejny wypad.

 

Poniżej zdjęcia Ani.


Poniżej zdjęcia od Edwarda.

Budynek obok Dworu modrzewiowego.

Kościół Św. Leonarda w Mircu.

Turyści na leśnych bezdrożach.

Figurka Św. Leonarda patrona Kościoła.

Przydrożna kapilca w Mircu.

Autor:Ania

 

 

Komentarze   

 
0 #3 Roberto 2013-01-12 10:41
Bardzo dobry pomysł, już oglądam tą stronę. Jestem ciekawy tej historii.
Cytować
 
 
+1 #2 Ania 2012-12-28 16:05
Najprościej o szczegóły zadbam podając link do strony gimnazjum w Mircu. Oni opowiadają nieźle o swoich patronach i ich dworku.
Warto tam zajrzeć:
http://www.gimnazjum-mirzec.pl/patroni-gimnazjum
Cytować
 
 
0 #1 Robert 2012-12-18 10:35
Można prosić o więcej szczegółów na temat historii i renowacji dworku? To pewnie interesująca opowieści.
Cytować
 

Dodaj komentarz


Kod antyspamowy
Odśwież

?>?>