A DZ061 P1270007-1 Grzyb Mirz080 1 Zabytkowy dom 1 IMG 0701-1

Sandomierz- Góry Pieprzowe 05.09.2012

Super User. Opublikowano w Rajdy Skarżyskie Rok 2012

Góry Pieprzowe i Sandomierz 5.9.2012

My też spełniamy nasze marzenia – Góry Pieprzowe i Sandomierz 5.9.12  Od kilku miesięcy trwały rozmowy na temat „a może by tak pojechać do Sandomierza i w Góry Pieprzowe?”. I nic, sprawa się rozbijała o transport – trudno dojechać i drogo. Aż w końcu Andrzej wystąpił z deklaracją: „jedziemy teraz, albo wcale” i pojechaliśmy. Nie było ani tak trudno, ani drogo.  Fakt – do samych gór trzeba było iść dosyć długo i w dodatku nierzadko asfaltowymi drogami, ale za to szlak prowadzący przez te niewysokie górki odwdzięczył nam się atrakcjami, o jakie trudno gdzie indziej.

W Internecie czytamy: „Góry Pieprzowe są największym skupiskiem pod względem liczby naturalnie występujących gatunków  róż dziko rosnących  w Polsce. Spośród 25 gatunków rosnących  w Polsce, 12 spotyka się w Pieprzówkach.”I to jest to! Musieliśmy się przedzierać przez te skupiska idąc wąskimi i zarośniętymi ścieżynkami raz w górę, raz w dół. Poruszanie się dodatkowo utrudnia podłoże z łupków,

 

które są dosyć kruche i trzeba bardzo uważać. Ale za to ma się wrażenie, że jest się księciem, zdobywającym ogród, w którym jest zaczarowany pałac Śpiącej Królewny.  Po drodze zbliżamy się czasem do brzegu Wisły i możemy obserwować roślinność wodną, a za chwilę podziwiamy wychodnie skalne, jakich nigdzie nie widzieliśmy – piękne brązowe lub szarełupki lśnią w słońcu. A po godzinie takich atrakcji wychodzimy na drogę do Sandomierza i już nic nie stoi na przeszkodzie, żeby zwiedzić to miasto. Były dwie szkoły zwiedzania – jedna „zobaczyć wszystko, a potem nawet paść” i druga „zajrzeć tu i tam i nacieszyć się atmosferą miasta”. Obie godne polecenia w zależności od upodobań, do obu niezbędny jest plan miasta, bo miejsc godnych obejrzenia jest bardzo dużo. Jedni zażywali chłodu w wąwozie Św. Jadwigi, inni  podziwiali stare kościoły, jeszcze innych urzekły renesansowe kamieniczki. W rezultacie każdy był zadowolony. A najlepszy barszczyk z uszkami jest na ulicy Mariackiej!

 

 

Zdjęcia Ani.

Zdjęcia Edwarda.

Wspólne:)

Autor: Ania.

Dodaj komentarz


Kod antyspamowy
Odśwież

?>?>