A DZ061 P1270007-1 Grzyb Mirz080 1 Zabytkowy dom 1 IMG 0701-1

Powstańczy Chrystus

Super User. Opublikowano w Rajdy Skarżyskie Rok 2012

Powstańczy Chrystus.

Kilka lat temu przeczytałam w „Echu Dnia”  artykuł Teresy Krąż „Powstańczy Chrystus”, w którym autorka opowiada o ciekawych figurach Ukrzyżowanego Chrystusa, jakie można spotkać w naszym regionie. Najczęściej ukrzyżowany Chrystus ma głowę opuszczoną na prawe ramię lub zwieszoną w dół. Zdarza się jednak spotkać „Odwróconego” Chrystusa z głową zwisającą na lewe ramię.  Ta jednak figura ma nie tylko ów „błąd”, ma poza tym specyficzny wygląd. Postać Jezusa jest wydłużona, wyraźnie umięśniona i wygięta w charakterystyczny sposób.

Włosy układają się w loki, a biodra przepasuje tkanina, która sprawia wrażenie rozwianej na wietrze. Większość tych figur nie ma korony cierniowej. Ich stan jest bardzo zróżnicowany w zależności od gustu osób dbających o ich wygląd. Najczęściej są pomalowane jednolitą farbą. Większość spotkanych przez nas tego typu wizerunków pojawia się na przydrożnych krzyżach, choć są i wyjątki. Na dębie Bartku umieszczono aż  dwie tego typu figury – jedną dużą, druga jest dużo mniejsza i bardziej zniszczona. Jedną odkryliśmy zupełnie niedawno w przedsionku kościoła w Tumlinie. Na zdjęciach pokażę wszystkie znalezione przez nas tego typu krzyże. Wiemy, że jest ich więcej. Dwa widzieliśmy z okien busa i nie było możliwości zrobienia zdjęcia. O innych czytałam we wspomnianym artykule, a inne po prostu nagle się przed nami wyłaniają i tak kolekcja się powiększa. Stąd apel do wszystkich, którzy zobaczą taki krzyż: wyślijcie wiadomość! Ale nie wyjaśniłam, skąd nazwa „Powstańczy Chrystus”. Otóż jest to opinia kieleckiego regionalisty pana Jerzego Fijałkowskiego, który podaje ją jako opowieść przekazywaną w jego rodzinie z pokolenia na pokolenie: „ W odwecie za powstanie styczniowe 1863 roku car, stłumiwszy nasz zryw narodowy, wprowadził na ziemiach polskich terror. (…) Byli powstańcy w obawie o swoje życie musieli skryć się w głębokiej konspiracji. Jednak zakaz mówienia o tym, co zdarzyło się pomiędzy 22 stycznia 1863 roku a późną jesienią 1864 roku, nie na wiele się zdał. Przyszedł moment, gdy powstańcy zapragnęli uwiecznić swoje dzieło. Nie mogli tego zrobić oficjalnie, spełnili więc swoją misję w sposób tajny. Jako tajny znak wymyślili sobie pana Jezusa z głową na lewym ramieniu.” Pan Fijałkowski dodaje, że jego zdaniem „powstańcy mieli jedną matrycę figury, która to matryca krążyła po różnych odlewniach”.  I zapewne dlatego jest ich dosyć dużo. Pan Józef Kołaczek z Fałkowa miał  ich znalezionych 16 (a może teraz już więcej).Będzie więc czego szukać na kolejnych rajdach.

 

Dodaj komentarz


Kod antyspamowy
Odśwież

?>?>