A DZ061 P1270007-1 Grzyb Mirz080 1 Zabytkowy dom 1 IMG 0701-1

Rajd Leśna – Wykus – Wąchock 24 marca

Super User. Opublikowano w Rajdy Skarżyskie Rok 2013

Rajd Leśna – Wykus – Wąchock 24 marca

Jeśli prawdziwe jest przysłowie mówiące, że biednemu wiatr zawsze w oczy, to nasza grupa w tę niedzielę była wyjątkowo biedna. Cała trasa prowadziła pod wiatr, a ten był mroźny i uporczywy. Wbrew przysłowiowej biedzie wszyscy maszerowali dziarsko i jedyną narzekającą osobą byłam ja, ponieważ to mój pomysł trasy skazał nas na takie warunki. Pozostali otulali się porządnie i wyrywali do przodu nie zwracając uwagi na przeciwności. 

Przez pierwszą godzinę wędrowaliśmy asfaltową drogą wśród pól. Za plecami mieliśmy Bukową Górę, po prawej stronie wyłoniła się Sieradowska Góra, przed nami las, a w nim pokryta śniegiem bita droga w kierunku Wąchocka. 

W okolicach Wykusu Edward dał się namówić na kilka opowieści o wojennych wydarzeniach. Zatrzymaliśmy się, aby posłuchać jego opowiadania przy mogile łączniczki „Zjawy” czyli Ludmiły Bożeny Stefanowskiej, potem wysłuchaliśmy kilku słów o grupie warszawskich żołnierzy AK, którzy walczyli i ginęli w tych lasach w latach 1943 – 44.

Udało się nam wejść również na zaśnieżoną polanę Wykus i dotrzeć do kapliczki, na której umieszczono pseudonimy żołnierzy ze Zgrupowań Partyzanckich AK dowodzonych przez „Ponurego” i „Nurta”. Jest ona otoczona murem, na którym znajdują się tabliczki z nazwiskami zmarłych żołnierzy z tych zgrupowań. Kolejna chwila zadumy przy mogile żołnierzy z oddziału ppor. Jana Kosińskiego, którzy polegli w obronie radiostacji 28.19.1943r. W każdym z tych miejsc widać przysypane śniegiem kwiaty i znicze – ślady pamięci o tych, którzy walczyli. Nawet, jeśli już niejednokrotnie byliśmy w tych stronach i słuchali tych historii, to warto je sobie przypominać i przekazywać dalej z przeszłości w przyszłość. 

 

  Na inny rajd zostawiliśmy sobie wędrówkę na wzgórze Kropka i przejście na Polanę Langiewicza. Byliśmy jednak przy dworku, w którym przebywał w 1863 roku generał Marian Langiewicz. Pojawiła się na nim nowa tablica zawieszona w 150 rocznicę wybuchu powstania styczniowego.

Tak więc może na początku rajdu wydawaliśmy się biedni, ale do celu dotarliśmy wzbogaceni o wiedzę na temat historii i wiele wrażeń z trasy. Trzeba jednak przyznać, że niektórym tych wrażeń było za mało i powędrowali pieszo do Skarżyska.

Grupa przeszła dystans ok. 17,6 km w czasie 2 godzin 50 minut (z postojami).

Michał słusznie zauważył, że czas podany w artykule jest zbyt "optymistyczny".

Ania przesłała mi prawidłowy czas, który wynosi 3 godziny 50 minut.

Poniżej mapa z zaznaczoną na czerwono trasą rajdu.

Autor tekstu i zdjęć: Ania


Komentarze   

 
0 #3 Michał 2013-04-01 17:43
Uff, co za ulga! O mało co nie popadłem w całkiem spore kompleksy :-)
pozdrawiam
Cytować
 
 
0 #2 Ania 2013-03-30 09:14
Tu jest mój błąd w liczeniu. Tym razem "skróciłam" trasę o godzinę.
Cytować
 
 
0 #1 Michał 2013-03-29 12:46
17,6km w 2h 50min i to jeszcze z postojami?! :)
Cytować
 

Dodaj komentarz


Kod antyspamowy
Odśwież

?>?>