Honorowy patronat nad imprezą objął Michał Jędrys

                  Starosta Powiatu Skarżyskiego.                                                                       Sponsorzy:
                             545px-POL powiat skarzyski COA svg                                                      hotel promien   

                                                                                                                  Tapicerstwo- Dariusz Pierściński- Jelenia Góra.

Patronat medialny:
  dami  ntv kielce  ROT  tsk24  radiokielce  echo dnia  mck skarzysko  skarzysko mojeswietokrzie.pl    logo-traseo-pl-png  npm logo  white RGB  karkonoszepro

Szczytami Gór - relacja - dzień trzeci

Michal. Opublikowano w Zespół " zdobywców"

P1020552Nastroje przed dniem trzecim nie były zbyt optymistyczne ze względu na padający deszcz przez dwa pierwsze dni. Buty przemoczone, kurtki, spodnie itd też. Do tego niska temperatura, ślisko itd. Dzień trzeci rozpoczęliśmy nietypowo bo pół godziny przed północą dnia drugiego :-), kiedy po 2.5 godzinach snu zrobiliśmy pobudkę bo ... Turbacz czeka. Niestety ze snu skorzystali tylko zdobywcy, bo ekipa techniczna czyli ja i Jarek, zasuwaliśmy na hotelowym korytarzu przy pisaniu relacji z dnia drugiego. Gdy skończyliśmy, zrobiliśmy pobudkę piechurom.

 Potem do samochodu i kilkadziesiąt kilometrów pod Turbacz. Zimno, mglisto i wietrznie, a więc nastroje takie jak pogoda.

2.30 - piechurzy ruszają na szlak, pogoda taka jak wyżej. Bardzo mokra trawa spowodowała, że w butach szybko zachlupotała woda. Szlak dobrze oznaczony do schroniska na Turbaczu, zanim już gorzej. W takiej sytuacji przydaje się GPS, który pomógł znaleźć wierzchołek

P1020579

4.50 - wizyta na szczycie Turbacza

P1020603

 

6.30 - w brutalny sposób zostałem obudzony (wraz z Jarkiem) przez schodzących chłopaków. Tej nocy spaliśmy około 2 godzin :-(. Na szczęście w godzinach rannych pojawiło się słoneczko a z nim poprawa humorów.

Więcej zdjęć z Turbacza

 

Wsiadamy w samochód, po drodze krótkie zakupy i udajemy się pod Mogielicę. Słoneczko mocno świeci, więc jest okazja żeby zrobić generalne suszenie

P1020617

 

8.25 - chłopaki startują na Mogielicę, my pakujemy ciuchy i jedziemy szukać zasięgi internetu - bez skutku. Wracamy i suszymy dalej.

9.35 - zdobywamy Mogielicę - słońce nadal świeci, ale na górze wiatr hula niemiłosiernie, zwłaszcza na wieży widokowej.

P1020655

 

11.10 - szybkie pakowanie i ruszamy w stronę Lubomira.

 

Więcej zdjęć z Mogielicy

 

Czas na Lubomir. Słońce nadal silnie operuje i o dziwo mamy namiastkę internetu.

13.30 - wychodzimy na Lubomir. W tym czasie Jarek nawiązuje łączności krótkofalarskie, korzystając z tego, że mieliśmy postój na górce, co za tym idzie korzystne warunki wysokościowe i dobrą propagację

DSC 2151

 

Ja w tym czasie, nie bez problemów, wrzucam zdjęcia na serwer.

 


14.05 - szczyt zdobyty

P1020704

 

14.40 - wspólne zdjęcie i dalej w drogę.

P1020715

 

Więcej zdjęć z Lubomira

 

Znów samochód, znów kręte drogi i wprowadzająca nas w błąd nawigacja. Po prawie trzech godzinach docieramy na Przełęcz Krowiarki pod Babią Górą.

17.30 - start

DSC 2155

 

Na tym etapie przerywamy relację, czekając na powrót naszych zdobywców. Piszemy ze wsi Zawoja, gdzie możemy się cieszyć internetem w jakości HSDPA :-) - nie wiadomo kiedy się to powtórzy.

 

Mamy znowu internet - hura! Możemy więc kontynuować relację. Przewodniki określają łączny czas wejścia i zejścia z Babiej Góry na 4h, tymczasem nasza ekipa zrobiła to w - 2 godziny! Po tym biegu, w samochodzie wyglądali tak:

P1020785

 

18.45 - wejście na szczyt

P1020748

Więcej zdjęć z Babiej Góry


Teraz Jedziemy na na Czupel 922 m n.p.m. w Beskidzie Małym


22.05 - wyruszamy na trasę. Jest już ciemno i niestety zimno. Droga na szczyt jest mało komfortowa - idzie się jakby korytem strumienia - kamienie i wysokie brzegi.

23.15 - Czupel zdobyty

P1020811


0.30 - grupa schodzi ze szczytu. Pakujemy się i udajemy się w kierunku Skrzycznego w Beskidzie Śląskim

 

Więcej zdjęć z Czupla

 

 

Zdjęcia: Robert Stachyra, Bartek Stachyra, Mateusz Ferenc, Jarosław Zięba, mojeSwietokrzyskie.pl,

Komentarze   

 
0 #1 Darek 2013-07-01 16:46
Jesteście Wielcy.Duże uznanie za upór i determinację.Ni e sądziłem że to będzie "bieg na tempa",a tu proszę bez snu,w deszczu.Jeszcze raz Duże Brawa!Obiecuję na mecie duży kufel najlepszego z Namysłowa.Trzym amy za Was kciuki.
Cytować
 

Dodaj komentarz


Kod antyspamowy
Odśwież

?>?>