Urlop w Anglii-PENNINE WAY sixth day

Opublikowano w Urlop w Anglii

Poniedziałek 12 sierpnia

W nocy mocno padało ale poranek był piękny z tęczą na niebie. Na początek po drodze dwie górki KELTON HILL (412m) i HARTER FELL (481m) i jak zwykle pośród traw i wrzosowisk. A póżniej wędrówka piękną doliną rzeki TESS z licznymi kaskadami i wodospadami. Cały czas wzdłuż TESS obok klifów FALCON CLINTS z jednej a DANGER AREA (czyli ichni poligon) z drugiej strony. Po drodze potężny , położony na wysokości 495m kilkudziesięciometrowy wodospad CAULDRON SNOUT.

I to co natura darowała mi dnia poprzedniego dnia dzisiejszego oddała z nawiązką . Potężna półgodzinna ulewa pokazała mi , że woda może wszędzie dojść ... -:) Cały czas pod górkę , po drodze RASP HILL (590m) dochodzi się do przepięknego miejsca HIGH CUP NICK (600m) Na długości około dwóch kilometrów woda wyżłobiła potężne koryto głębokie na ponad 200m ze stromymi klifami . Odkąd zacząłem interesować się Anglią zawsze chciałem ten cud natury zobaczyć. Warto było nabrać wody ?-:) Po ulewie zrobiła się ładna pogoda i pierwszy raz zobaczyłem z daleka magiczne LAKE DISTRICT , może za rok ... Nocuję w YHA w DUFTON , małej wiosce położonej u podnóża HIGH CUP NICK i pięknej CROSS FELL (ale to następnego dnia). Niestety , część ubrania i po raz drugi buty musiałem suszyć . Dobrze , że w YHA nawet latem mają pokój/suszarnię także nie ma z tym problemu -:) Przeszedłem dystans 44,7km , wspinałem się 1316m i zajęło mi to 11:10 czasu

 

Dodaj komentarz


Kod antyspamowy
Odśwież

?>?>